Globalna wioska:)

30 03 2010

W trochę przedświątecznym nastroju, z odrobiną humoru, przypomnienie o tym, że żyjemy w globalnej wiosce;)



Co ty, k…, wiesz o maturze?

10 03 2010

Czytamy i jak pieski w fiacie 125 p kiwamy z aprobatą główkami.

Fragment bloga Pana Dariusza Chętkowskiego:

“(…) Od pierwszej klasy tłumaczę licealistom, czym jest egzamin maturalny i jakie nim rządzą zasady. Dwa i pół roku podawania informacji powinny zaowocować wiedzą. Niestety, niektóre osoby do ostatnich chwil swojej nauki w szkole nie znają podstawowych reguł i wciąż zadają te same pytania. Na przykład nieśmiertelnym pytaniem jest kwestia liczby słów w wypracowaniu z języka polskiego. Jak długa musi być praca stylistyczna?

Kilkadziesiąt razy odpowiedziałem na to pytanie, mówiąc, że co najmniej 250 słów. Znaczy to, że można więcej, a nawet trzeba, bo przecież 250 słów to minimum. Jasne? Często też cytowałem odpowiedni przepis, który brzmi następująco:

“Wypracowanie maturalne zdającego powinno być nie krótsze niż około 250 słów. W  wypracowaniu krótszym niż około 250 słów będzie oceniane tylko rozwinięcie tematu, natomiast styl, kompozycja, zapis i język pracy nie będą oceniane.” (zob. źródło, s. 20 i tu, s. 21)

Kto pyta, nie błądzi, dlatego nikomu nie bronię bycia dociekliwym. Martwi mnie jednak, że non stop muszę odpowiadać na te same pytania, a i tak wiem, że nie do wszystkich uczniów dotrze informacja, mimo że wszyscy byli wiele razy na lekcji i słuchali, jak wyjaśniam.

Niestety, taka niewiedza na własne życzenie to nie jest prywatny problem nastolatków. Przecież różne nadzory sprawdzają, najczęściej metodą ankietową, czy uczniowie otrzymali podstawowe informacje o maturze. Analiza wyników takiego badania dowodzi, że 30 procent uczniów wie dobrze, 50 procent trochę wie, trochę nie wie, a 20 procent nic nie wie. Oczywiście, winny jest nauczyciel, bo przecież nie poinformował.

Tak sobie myślę, może to kwestia języka. Może trzeba używać innych słów, bardziej dosadnych, żeby aż w pięty poszło. Kiedy więc trzecioklasista zapyta mnie, ile słów powinno mieć wypracowanie z języka polskiego na egzaminie maturalnym, może należałoby odpowiedzieć: “Od ch… i jeszcze trochę”. Czy wtedy będzie jasne?”

Chciałoby się rzec – skąd my to znamy!

O tym, że belfer to też człowiek,  przekonacie się po przeczytaniu kilku wpisów na blogu Pana Dariusza  – BelferBlog http://chetkowski.blog.polityka.pl/



E-podręczniki

9 03 2010

Koreańskie ministerstwo edukacji postanowiło oficjalnie dopuścić e-podręczniki do szkół podstawowych i średnich, przyznając, że jednym z powodów jest chęć zmniejszenia ciężaru tornistrów noszonych przez uczniów. Zmiana ta miała również na celu poprawę jakości i przyspieszenie aktualizacji podręczników – uznano, że jest ona zbyt wolna w oficjalnych podręcznikach i jest w nich zbyt wiele skondensowanej i nieciekawej treści.

Zaczynając od nowego roku szkolnego uczniowie uczęszczający na: angielski, koreański i matematykę, swoje podręczniki odbiorą na płytach CD. Co ciekawe, podręczniki z tych trzech przedmiotów będą miały swoje papierowe odpowiedniki, ale pozostawać one będą zawsze w szkołach. W domach, przy odrabianiu zadań i nauce nowych tematów uczniowie będą korzystać z wersji elektronicznej podręcznika.

Rząd koreański zadecydował, że e-podręczniki będą przekazywane uczniom szkół podstawowych i średnich nieodpłatnie. Z kolei w przypadku szkół wyższych (w Polsce: ponadgimnazjalnych) rząd wdroży plan dofinansowania zakupu e-podręczników przez uczniów z uboższych rodzin.

Decyzja koreańskiego rządu – to po Kalifornii kolejny odważny krok ku powszechnej digitalizacji edukacyjnych zasobów szkolnych w systemie oświaty. Takie próby podejmowane są również w innych krajach – Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Singapurze.

Proces digitalizacji nauczania w systemie oświaty jest raczej nieuchronny, ale to nie oznacza, że od razu musimy mieć do czynienia z rewolucją. Do nowych e-narzędzi trzeba się również przyzwyczajać, a chyba największy problem będą z tym mieli nauczyciele. Z drugiej strony, procesu tego nie da się chyba już zatrzymać. Wcześniej czy później trend ten dotrze również do Polski i warto chyba już przygotowywać szkoły do korzystania z narzędzi cyfrowych. Póki ci praktycznie każdy podręcznik w Polsce ma już dodawaną płytę cd z zasobami elektronicznymi, ale z rozmów z wydawcami wynika, że nauczyciele nadal wybierają papier, traktując dołączoną płytę CD jako „gadżet“ i dodatek, a nie wkrótce już podstawowy nośnik wiedzy.

źródło:  Edunews, Marcin Polak - “E-podręczniki powoli zdobywają szkoły”
http://www.edunews.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1002



Imagine Cup

4 03 2010

Imagine Cup jest największym konkursem technologicznym dla studentów na świecie. Turniej rozwija wyobraźnię, kreatywność oraz pasję w zakresie nowoczesnych technologii. Celem inicjatywy jest również inspirowanie młodych ludzi do wykorzystania nowych technologii na rzecz rozwiązywania istotnych problemów współczesności.

Polscy studenci biorą udział w Imagine Cup od 2004 roku. Od kilku edycji stanowią oni jedną z największych reprezentacji krajowych. Kilkukrotnie stawali na podium oraz zdobywali pierwsze miejsca w różnych kategoriach podczas finałów światowych.

Dotychczas odbyło się siedem edycji konkursu, gospodarzami których były kolejno:

  • 2003: Barcelona, Hiszpania – Temat: Internet łącznikiem między ludźmi, informacją, systemami i rozwiązaniami (Link between people, information, systems, and devices, using Web services and .NET as the springboard).
  • 2004: São Paulo, Brazylia – Temat: Technologie, które ułatwiają życie (Imagine a world where smart technology makes everyday life easier).
  • 2005: Yokohama, Japonia – Temat: Technologie, które ułatwiają pokonywanie barier (Imagine a world where technology dissolves the boundaries between us).
  • 2006: Delhi, Indie – Temat: Technologie, które umożliwiają zdrowsze życie (Imagine a world where technology enables us to live healthier lives).
  • 2007: Seul, Korea Południowa – Temat: Wyobraź sobie świat, w którym technologia ułatwia edukację każdemu z nas (Imagine a world where technology enables a better education for all).
  • 2008: Paryż, Francja- Temat: Wyobraź sobie świat, w którym technologia pomaga chronić środowisko (Imagine a world where technology enables a sustainable environment).
  • 2009: Kair, Egipt – Temat: Wyobraź sobie świat, w którym technologia pomaga rozwiązać najtrudniejsze problemy ludzkości (Imagine a world where technology helps solve the world’s toughest problems).

Tegoroczne finały odbędą się w Polsce, a tematem przewodnim Imagine Cup 2010 podobnie jak w roku ubiegłym jest: “Wyobraź sobie świat, w którym technologia pozwala rozwiązywać najtrudniejsze problemy.”

Więcej informacji na temat konkursu na stronie:
http://www.microsoft.com/poland/edukacja/imaginecup/cotojestIC.aspx



LipDub czyli promocja uczelni na wesoło!

1 03 2010

LipDub to technika tworzenia teledysków, w którym amatorzy udają, że wykonują daną piosenkę i wzbogacają ją o własną interpretacją wizualną. Termin ten pochodzi od dwóch zjawisk filmowych – lip synchronization (dopasowywanie dźwięku do ruchu warg) oraz dubbing.

Początki
Ojcem tej techniki można nazwać Jakoba Lodwicka, założyciela firmy Vimeo, który w 2006 roku, spacerując ze słuchawkami na uszach nagrał filmik ze swoim podśpiewywaniem, w domu podłożył oryginalną ścieżkę dźwiękową i umieścił go w internecie. LipDub bardzo szybko stał się popularny wśród internautów, którzy zaczęli tworzyć setki własnych “piosenek”. Wkrótce pojawiła się nietypowa studencka odmiana tej zabawy, którą nazwano University LipDub.

Studenci górą
Pierwszy tego rodzaju klip nagrali studenci z Niemiec. Pomysł narodził się w głowie 6 żaków, którym udało się go zrealizować w ciągu jednego semestru. Do projektu zaangażowali ponad sześćdziesiąt osób wraz ze statystami i profesorami. Wynikiem był krótki klip, który zabierał widza w podróż po wykładowych salach  i innych częściach budynków uczelni.

Pomysł tak spodobał się innym studentom na świecie, że zaczęli tworzyć jego kolejne wersje. Wkrótce powstała oficjalna strona projektu (http://universitylipdub.com), na którym można odnaleźć filmiki chociażby z Turcji czy Wielkiej Brytanii. Głównym założeniem całej zabawy stało się pokazanie, że studiowanie wcale nie musi być nudne i ograniczać się do siedzenia nad książkami.

źródło: http://www.tvn24.pl/0,1634844,0,1,lipdub–czyli-jak-promowac-swoja-alma-mater,wiadomosc.html

Polscy żacy kręcą klipy

Na tę nietypową formę promocji  postawiły również 3 polskie uczelnie: Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – http://www.youtube.com/watch?v=p_iUQQfIsH0

Szkoła Główna Handlowa – http://www.youtube.com/watch?v=rY4lkV1UgR4

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – http://www.youtube.com/watch?v=rP27lsIEKcE&feature=fvst

Gratulujemy i czekamy na kolejne!